7 września 2011

Zjazdy

Wrzesień na wyższych uczelniach jest miesiącem spóźnionych egzaminów (gdzieniegdzie nazywa się to sesją poprawkową). I dla studentów, i dla kadry akademickiej to okres budzenia się z wakacyjnego lenistwa. Studenci mają o tyle dobrze, że przechodzą egzaminy w tempie błyskawicznym, nieszczęsna kadra natomiast wypełnia protokoły, cierpi na myśl o konieczności pracy w kolejnych miesiącach, a przede wszystkim uczestniczy w konferencjach. Bo wrzesień jest miesiącem konferencji, w tym roku wyjątkowo bogatym.

Trwające Baltexpo to nie tylko targi, to także miejsce dyskusji, przede wszystkim nad losem przemysłu stoczniowego, który statki będzie produkować (albo nie będzie). Niespełna tydzień później, 12 września spora narada w Bydgoszczy dotycząca tego, że miasto chciałoby leżeć nad morzem. A skoro nie ma na to szans, to chciałoby przynajmniej, by jakieś statki z niej do Gdańska Wisłą pływały. Spotkanie będzie miało sporą rangę, bowiem w jego trakcie będzie miał premierę oficjalny projekt rządowej koncepcji udrożnienia dróg wodnych, będących obecnie w stanie gorszym, niż kolej i asfaltówki. Potem prawnicy zjadą się na 19 września do Gdyni świętować X-lecie Kodeksu morskiego. Chwilę później, 23 września w Gdańsku, w ramach polskiej prezydencji UE konferencja dotycząca administracji morskiej i bezpieczeństwa żeglugi. Na kolejnej gdańskiej konferencji, 27 września powróci sprawa „kaskady Dolnej Wisły”.

Drugi Powszechny Zjazd Ekonomistów, Menedżerów, Prawników i Historyków Morskich
Z powodów egoistycznych najbardziej mnie interesuje ► Powszechny Zjazd Ekonomistów, Menedżerów, Prawników i Historyków Morskich, który pod patronatem „Dziennika Bałtyckiego” odbędzie się znów 20 września w Gdyni. W tym roku – z udziałem inżynierów i przyrodników. Zadaniem tegorocznego Zjazdu jest pobudzenie wyobraźni związanej z tym, jak gospodarka morska i przestrzeń miast nadmorskich może wyglądać za lat kilkadziesiąt. I jak tę przyszłość zaplanować, by potem nie płakać. Organizatorzy Zjazdu poszukują jeszcze referentów, którzy będą w stanie przedstawić odważne wizje związane z morzem. Poprzeczka jest ustawiona wysoko, bowiem patronem Zjazdu jest nietuzinkowa postać Ministra Eugeniusza Kwiatkowskiego.

Zjazdy przed wyborami parlamentarnymi nie mogą się obyć bez polityków i obietnic. A sama kampania wyborcza bez budzenia nadziei, że gospodarka morska ruszy do przodu. Przyjmijmy ostrożnie, że w morskiej części gospodarki na naszej „zielonej wyspie w morzu kryzysu” nie dzieje się źle. Ale działoby się lepiej, gdyby wykorzystanych zostało pozostałych 80% potencjału. Obstawiam, że na wszystkich konferencjach padnie postulat przywrócenia ministerstwa ds. niewykorzystanych możliwości gospodarki morskiej. Pilnujmy kandydatów do parlamentu, na zjazdach i w trakcie kampanii, by to obiecali. A potem pilnujmy zwycięzców, by faktycznie powstało.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz