23 listopada 2011

Nowoczesny Wrzeszcz

Oto mamy: prezydent Gdańska obwieścił bliski koniec ustalania planu zagospodarowania dla jednostki terytorialnej „Wrzeszcz Centrum”. 29 listopada odbędzie się publiczna debata na temat tego, w jaki sposób Wrzeszcz ma być nowoczesny.

Potrzeba modernizacji dzielnicy nie podlega dyskusji. Znaczne jej obszary, w tym od lat nie remontowane ulice i budynki miejskie, są zdewastowane pod względem technicznym. Społecznie też nie jest nadzwyczajnie – szczególnie w Dolnym Wrzeszczu da się odczuć brak infrastruktury, która mogłaby sprzyjać lokalnej aktywności (chyba, że liczyć sklepy monopolowe). Najprostsza metoda poradzenia sobie z problemem polega na wyburzeniach i przesiedleniach. Bardziej wyrafinowany sposób to budowa obiektów komercyjnych, najchętniej biurowców („nowoczesne” klocki, możliwie wysokie) oraz supermarketów – jako centrów życia społecznego. Do tego można ewentualnie dobudować jakąś drogę, by można było do biurowców i supermarketów dojechać oraz zaparkować w ich okolicach, niekoniecznie na parkingach. Taką – w uproszczeniu – wizję Wrzeszcza wydają się mieć władze Gdańska.

Konsultowany obecnie projekt zagospodarowania części Wrzeszcza opiera się na pięciu elementach. Po pierwsze: postawić biurowiec wyższy od Bazyliki Mariackiej przed dworcem PKP, nad przystankami autobusowymi. Po drugie: powiększyć Galerię Bałtycką. Po trzecie: w miejscu stawu przy browarze i dawnej rozlewni pepsi-coli wybudować centrum handlowe z wejściem prosto z peronu, z kinem i knajpami. Po czwarte: postawić przy ulicy Nad Stawem podobny do (nowoczesnego) kościoła biurowiec w miejscu wyburzonej w tym celu „indiańskiej wioski” – ceglanych, parterowych budynków z czasów Wolnego Miasta Gdańska. Dla tego wszystkiego, po piąte, zapewnić dogodne połączenie Drogą Czerwoną, równoległą do torów kolejowych. O Drodze wiadomo jedno: w ciągu najbliższego ćwierćwiecza nie powstanie. To wszystko „opakowane” eleganckimi nazwami i hasłami w rodzaju „kolej metropolitalna” i „węzeł integracyjny”. Niektórzy żałują, że zlikwidowano pobliskie lotnisko – mielibyśmy we Wrzeszczu naprawdę kompletny układ dla komunikacji pasażerskiej.

Na szczęście w Gdańsku mamy demokrację i Pawła Adamowicza z dużym zaangażowaniem mówiącego o potrzebie budowania kapitału społecznego i aktywności obywatelskiej. Na szczęście nie została zapomniana konferencja „Partycypacja społeczna w planowaniu przestrzennym”, zorganizowana jakiś czas temu przez Biuro Rozwoju Gdańska. W efekcie doczekaliśmy się zaproszenia: projekt planu „Wrzeszcz Centrum” zostanie poddany debacie. Prezydent, w tym również przez ogłoszenie w „Dzienniku Bałtyckim”, zachęca do udziału w publicznej dyskusji na 29 listopada na godzinę 17. Debata odbędzie się w Biurze Rozwoju Gdańska, w budynku „Solidarności” przy Wałach Piastowskich. Wcześniej w tym samym miejscu można plan obejrzeć - codziennie. Szczegóły na nowej stronie internetowej: www.wrzeszcz.gdansk.pl

http://www.dziennikbaltycki.pl/opinie/475104,nowoczesny-wrzeszcz,id,t.html

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz