11 stycznia 2012

Kazdy kogut swoje jajka chwali, czyli adamowicz.pl

"Każdy kogut swoje jajka chwali". Stara mądrość sprawdza się w przypadku prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, który na swojej stronie internetowej uraczył publiczność serią czterech sond. Prezydenta można tam chwalić za sukcesy w realizacji programu wyborczego.

W pierwszej sondzie, zatytułowanej „Gdańsk. Tu żyjemy”, wygrał zakup tramwajów PESA (16 proc. wskazań), ale łącznie więcej głosów uzyskały różne projekty drogowe (W-Z, Łostowicka, Havla). Pieniądze wydano, efekty widać – to i głosy w sondażu są.

W sondzie drugiej, „Gdańsk silny metropolią” – 17 proc. głosów padło na rozbudowę portu gdańskiego. W sprawach morskich nie umiem ocenić zasług prezydenta. Cieszę się, że portowi nareszcie dane jest wykorzystywać swoje naturalne atuty dane przez bałtycką przyrodę. Cieszę się też, że żadnej władzy nie przyszło do głowy nadmierne przeszkadzanie inwestorom. Tyle samo głosów w internetowej ankiecie uzyskało podpisanie umowy na budowę tunelu, który (jeśli powstanie) może zrewolucjonizować komunikację samochodową w mieście. Nie mam przekonania, że ta rewolucja będzie prowadzić ku lepszemu.

Największy sukces wynikający z trzeciej sondy, „Gdańsk silny swoją marką” – to przede wszystkim FETA. Festiwal Teatrów Ulicznych (20 proc. wskazań w ankiecie) wygrał konkurencję z wejściem miasta do finału konkursu o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016 oraz z… organizacją EURO 2012 (to miłe, że mistrzostwa stały się sukcesem prezydenta jeszcze zanim się odbyły). Niezłe, czwarte miejsce zajęły inicjatywy lokalne, jak na przykład Streetwaves, Remix Culture, Dzień Sąsiada, Lokalne Lokomotywy, Twoja dzielnica też stolica, Święta ulic. Wygrały z finałami mistrzostw świata w siatkówce!

Jednak największy procent głosów – ponad 30 (w sondzie „Gdańsk obywatelski”) – uzyskało „wsparcie wyborów do rad dzielnic i osiedli”. Ośmielę się twierdzić, że respondenci docenili szansę na rozwój demokracji w Gdańsku. Nie mnie oceniać zasługi Pawła Adamowicza w tej mierze – sam o planach powołania rad dowiedziałem się nie ze źródeł urzędowych, lecz z „Dziennika Bałtyckiego” (a na stronie gdansk.pl w samym dniu wyborów temat był schowany baaaaardzo głęboko). Wiem za to, że dla prezydenta Gdańska rady dzielnic i osiedli mogą się okazać zarówno sukcesem, jak i miną. Wiem też, że rady są na fali wznoszącej.

Paweł Adamowicz nie spytał w swojej ankiecie o największe „wtopy”. Pytanie takie padło natomiast na portalu naszemiasto.pl. Rekordowe zadłużenie Gdańska plus inwestycyjna porażka na Wyspie Spichrzów wygrały zdecydowanie. Sporo głosów uzyskał też plan zabetonowania pasa nadmorskiego (o to batalia jeszcze przed nami). Równie często wskazywana była… „źle zarządzana PGE Arena”. To ostatnie mnie zadziwiło. Dlaczego?

Kibicom i prezydentowi życzę, by udało się w końcu zakończyć budowę PGE Areny. Naprawdę wierzę, że nie będzie obciachu i uda się oddać stadion do normalnej eksploatacji jeszcze przed EURO 2012…
Baltic Arena
Testy oświetlenia na Baltic Arenie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz