31 maja 2012

Antoni Pawlak i zarządzenie prezydenta

Ukazało się interesujące Zarządzenie Prezydenta Miasta Gdańska w sprawie powołania zespołu ds. opiniowania wniosków jednostek pomocniczych oraz ustalenia zasad rozliczania środków finansowych przeznaczonych na działalność statutową jednostek pomocniczych (nr 1807/11).
W uproszczeniu - chodzi o wnioski, jakie składać miałyby rady dzielnic i osiedli do prezydenta w sprawie wydawania przydzielonych radom środków. Ma je rozpatrywać zespół. Zarządzenie można znaleźć tutaj (plik .pdf).

W sprawie tego zarządzenia ukazało się w "Dzienniku Bałtyckim" i na portalu naszemiasto.pl takie zestawienie wypowiedzi:

Jacek Wierciński, "Dziennik Bałtycki": - Zapisy na temat zespołu nie brzmią jednoznacznie. W zarządzeniu powołującym tę grupę wśród jej zadań znalazły się m.in. "analiza techniczno-finansowych możliwości ich realizacji" i "celowości w korelacji z planowanymi zadaniami realizowanymi przez poszczególne wydziały Urzędu Miejskiego oraz jednostki organizacyjne miasta".

Piotr Dwojacki: - Zrozumiałe jest dążenie do koordynacji działań rad dzielnic z ZDiZ, GZNK i innymi instytucjami miejskimi. Ale urząd dąży chyba do tego, by dziury w ich budżetach uzupełnić środkami rad dzielnic. I do tego, by znaleźć formalne preteksty do paraliżowania inicjatyw lokalnych jako przeszkadzających urzędniczej rutynie.

Antoni Pawlak, rzecznik prezydenta: - Podejrzenia tego typu to kompletny absurd. Zarządzenie, o którym mowa, powstało w roku 2004. To, z tego roku, jest tylko kolejną jego wersją, która powstała z dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, że od 2004 roku zmieniły się nazwy niektórych wydziałów. A dwa - w nowym zarządzeniu uwzględniono sugestie rad poprzedniej kadencji. Przypomnę, że rady osiedli i dzielnic nie mają osobowości prawnej. Odpowiedzialność za rozdysponowane przez nich środki ponoszą dyrektorzy poszczególnych wydziałów. I w związku z tym kontrola merytoryczna jest konieczna. W przeszłości zdarzało się niejednokrotnie, że rady decydowały na przykład o remoncie obiektu, który nie był własnością gminy.

Zauważyłem, że Zarządzenie Prezydenta odwołuje się do Art. 30 ust. 2 pkt 2) i 4) ustawy o samorządzie gminnym (tekst ► na stronie Sejmu RP) oraz do Regulaminu Organizacyjnego Urzędu Miejskiego w Gdańsku. Regulamin obowiązuje rady dzielnic w stopniu zerowym (rada nie jest jednostką podległą urzędowi). Zaś ustawa mówi o zależnościach między wójtem (prezydentem) a radą gminy (miasta), która wobec prezydenta spełnia funkcję zwierzchnią. Takich relacji nie ma między prezydentem a radami dzielnic.

Co więcej - ze statutów rad dzielnic (nadanych przez Radę Miasta Gdańska) nie wynika prawo prezydenta do kontroli merytorycznej wydatków rozdysponowywanych przez rady dzielnic. Można wnosić, że kontrola może dotyczyć wyłącznie legalności - zgodności z ustalonym przez Radę Miasta Gdańska katalogiem wydatków. A w tym katalogu stwierdza się, że środki "mogą być przeznaczone na organizację przedsięwzięć i wspieranie lokalnych inicjatyw mieszkańców w zakresie poprawy warunków życia, zachowania porządku i bezpieczeństwa, edukacji, kultury, wypoczynku, rekreacji, ochrony zdrowia, pomocy społecznej, ochrony środowiska, utrzymania i rozwoju infrastruktury oraz drobnych inwestycji." Można zatem mieć obawę, że przez wprowadzenie dodatkowych mechanizmów kontrolnych zarządzenie nabiera cech wydanego w sposób naruszający uprawnienia rad dzielnic (osiedli) ustalone przez Radę Miasta Gdańska (Uchwała RMG - plik .doc).

Sprawa wymaga dyskusji prawników. Nie upieram się przy swojej interpretacji, natomiast wypowiedź Antoniego Pawlaka, póki co, uważam za niefortunną - jako sankcjonującą przekroczenie uprawnień przez wydanie takiego a nie innego zarządzenia. To, że trwa to od 2004 roku nie zmienia postaci rzeczy.
W mojej opinii przywołane przepisy nie wykluczają przeznaczania środków nawet na - wskazane przez A. Pawlaka - remonty obiektów nie będących własnością gminy (np. łatanie dziur w chodnikach nie będących własnością miasta). Zresztą kwoty, którymi dysponują rady (4-6 zł w przeliczeniu na jednego mieszkańca) nie dają szansy na takie wydatki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz