29 czerwca 2012

Malowanie trawy na zielono

Napisałem przed tygodniem felieton "Czyste miasto Gdańsk", w którym wychwalałem pod niebiosa prezydenta Gdańska za cudowne wyczyszczenie mojej dzielnicy przed turniejem UEFA EURO. Pochwała tym większa, że chyba mało kto spodziewał się takiej, skądinąd bardzo sensownej aktywności władz miasta nie tylko na terenach, na których spodziewano się kibiców, ale i na zapomnianych przez Gdańsk wrzeszczańskich podwórkach i bocznych uliczkach (na pewno w tej sprawie głos zabierze "mojodzielnicowa" Komisja Inspekcyjna ds. EURO 2012).
Ku mojemu zaskoczeniu na mój felieton zareagował Antoni Pawlak, rzecznik prasowy prezydenta Gdańska:
Rzecznik zatem, zamiast zachwycić się moim zachwytem, pisze... jak powyżej. I co ja bidny mam teraz odpowiedzieć? Poza tym, że trawa faktycznie została pomalowana?
Mój tekst chwalący prezydenta: ► Czyste miasto Gdańsk

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz