23 grudnia 2012

Strzelanie spod swastyki, czyli Galeria miejska na wojnie zimowej

Nie lubisz, gdy ktoś do Ciebie strzela? Polub, bo to Wielka Sztuka. Szczególnie, gdy występuje w zestawieniu ze swastyką.

Nie wiem, jaka idea przyświecała Gdańskiej Galerii Miejskiej, gdy przygotowywano w niej świąteczno-noworoczną kartkę pocztową (z lewej, można powiększyć). Jak oświadczyła Iwona Bigos, szefowa tej instytucji, "Mnie ta praca kojarzy się ze stylistyką dawnych rosyjskich opowieści, podoba mi się ten nastrój zimowego pojedynku w ośnieżonym lesie" (źródło). W oświadczeniu wyczułem przebłysk refleksji historycznej - Simo Häyhä, fiński snajper walczący w obronie swojego kraju przed agresją ZSRR, zabił w trakcie wojny zimowej 1939-40 aż 705 żołnierzy Armii Czerwonej. Nie wiem jednak, czy intencjom Galerii przyświecała taka właśnie myśl...

Iwona Bigos, wyraźnie identyfikująca się z kartką, stwierdza też: "nie przyszłoby mi do głowy, że ktoś poczuje się obrażony, że dostał taką kartkę". Ja się nie czuję obrażony, bo kartki nie dostałem. W związku z czym nie powinienem się czuć odbiorcą (ofiarą?) przesłania, w którym celuje się z broni palnej w adresatów. A adresatami byli miejscy prominenci, w tym radni miejscy Gdańska. Czuję pewne zrozumienie gdy czytam, że protestują. Nawet trochę im współczuję, gdy pracownica magistratu śle im strzelającą do nich kartkę. Bogdan Oleszek, przewodniczący Rady Miasta, stwierdził elegancko: "wystosujemy do Galerii pismo, w którym zaapelujemy o zaprzestanie wysyłania nam kartek. Szkoda pieniędzy na głupoty." Negatywnie na "kartkę świąteczną" zareagowali też m.in. Agnieszka Owczarczak, zastępczyni przewodniczącego Rady i Maciej Krupa, przewodniczący klubu partii rządzącej miastem.  

A mnie najbardziej zaniepokoiła mnie obecna na tej brzydkiej i nietrafionej kartce świątecznej swastyka. Generalnie jestem przeciw wykorzystywaniu w działalności miejskiej symboli ze zbrodną w tle. Dlatego nie podoba mi się ekspozycja swastyki na murze miejskim we Wrzeszczu czy próby przywieszania Lenina do bramy na terenach postoczniowych. I nie podoba mi się swastyka na tej pocztówce. Być może nie rozumiem świątecznej Wielkiej Sztuki lansowanej przez komunalną jednostkę kultury, ale cóż, jestem tylko ekonomistą...

Powyżej: wycinek z kartki z oznaczoną swastyką (niżej) - grafiki można powiększyć. Dołożyłem pasek z życzeniami Gdańskiej Galerii Miejskiej.

Przypisy:
1. Gdańska Galeria Miejska nie jest galerią handlową, w tym szczególnie nie jest tą, w której reklamowo wykorzystuje się mapę Europy bez Polski. Gdańska Galeria Miejska jest jednostką komunalną (należącą do gminy miasta Gdańska).
2. Autor zdjęcia wykorzystanego jako kartka świąteczna jest Niklas Goldbach. Jak stwierdzają autorzy życzeń, jego prace "w wyestetyzowany do granic sposób, reflektują zarówno polityczno-socjalne mechanizmy kształtujące naszą rzeczywistość jak również poruszają inny, bardzo ważny społeczny temat - samotność. Bohater Goldbacha, nawet wielokrotnie powielony, jest sam ze sobą, walczy z sobą i strzela do siebie. To on rządzi światem i to on jest ofiarą tych rządów". Źródło: Gdańska Galeria Miejska
3. Dyrektor Gdańskiej Galerii Miejskiej - urzędnik miejski powołany do kierowania instytucją komunalną; funkcję tę pełni obecnie Pani Iwona Bigos.
4. Simo Häyhä (1905-2002) - żołnierz armii fińskiej, strzelec wyborowy, prawdopodobnie najskuteczniejszy snajper w historii. Zobacz więcej: hasło Simo Häyhä w Wikipedii
5. Dzieło w pełnej krasie:

Linki:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz