12 stycznia 2013

Wstrzymujemy kampanię - skłamał T-Mobile

"W związku z nieprzychylnymi komentarzami formułowanymi pod adresem kampanii oraz pojawieniem się w dyskusji wątków ideologicznych, zdecydowaliśmy o jej wstrzymaniu" - skłamała firma T-Mobile 7 stycznia. 

"Nasza decyzja podyktowana jest wolą poszanowania odczuć odbiorców oraz wynika z zasad etyki biznesu, których przestrzeganie jest dla nas sprawą nadrzędną" - twierdzi dalej T-Mobile. Tiaaaa...

Jak skomentował w "Dzienniku Bałtyckim" Jarosław Zalesiński: "He, he. Nie żadna etyka biznesu kazała im się wycofać z zabawy, tylko memy 'Heyah z Hitlerem', coraz bardziej masowo produkowane przez internautów. To, co miało być świetnym reklamowym dżołkiem, puszczaniem oka do młodych ludzi, zaczęło przynosić wizerunkowe straty, więc trzeba się było z tego jak najszybciej wycofać. Ot i całe zasady etyki biznesu." (źródło)

  Fot. 12 stycznia 2013, Wrzeszcz

"Przepraszamy wszystkich, którzy mogli poczuć się w jakikolwiek sposób dotknięci – nigdy nie było to naszym zamiarem" - pisze dalej T-Mobile. I dalej puszcza reklamy w telewizji. I na billboardach Lenin dalej wisi. A ja mówię: zdejmijcie w końcu te reklamy! Albo i nie zdejmujcie - i tak będziecie odtąd w programie zajęć dla studentów jako firma podwójnie nieetyczna.

* * * 
Aktualizacja: 13 stycznia, Gdynia:


Aktualizacja: 14 stycznia, Gdańsk, przed siedzibą Urzędu Marszałkowskiego:

 
____________________
Na ten sam temat w "Dzienniku Bałtyckim" z 9.1.2013: "60 złotych na minutę"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz