29 maja 2013

Jedzie mi tu czołg?

Wspólnie z Tomaszem Strugiem, przewodniczącym Zarządu Osiedla (Dzielnicy) Oliwa w Gdańsku, stworzyliśmy wczoraj na facebooku wydarzenie "Czołg musi wrócić do Oliwy!" Przyczyna była prosta - urzędnicy miejscy postanowili, że należy obciążyć opłatami czołg, stacjonujący przy ul. Piastowskiej.

To, że czołg zajmuje pas drogowy, urzędnicy wykryli po ponad dziesięciu latach, w ciągu których stał sobie w tym miejscu spokojnie, wyruszając czasem na pokazy i inscenizacje. W tym też czasie czołg stał się charakterystycznym i pozytywnym elementem krajobrazu okolicy. Nikomu nie przeszkadzał - a nawet przyciągał przejezdnych. Śmiem twierdzić, że wzbogacił krajobraz w miejscu, którym nie interesowała się przez wiele lat żadna z licznych jednostek organizacyjnych gminy Miasta Gdańska.

Na wieść o wprowadzeniu opłaty właściciel czołgu się wkurzył i zabrał maszynę do Żukowa. Nie dziwię się. W mojej opinii wprowadzenie takiej opłaty (przyznać trzeba - symbolicznej i legalnej) jest wydarzeniem przedziwnym. Naruszyło bowiem zwyczaj, który dla tego miejsca został ustanowiony w drodze konsensusu trwającego latami. Złamanie zwyczaju i nagłe "nawrócenie się" jednostek gminnych na fiskalizm (a chodzi o marginalną kwotę niecałych 200 złotych rocznie) jest dla mnie niezrozumiałe. Tym bardziej, że koszt uzyskania tego przychodu dla budżetu miasta jest wielokrotnie wyższy, licząc chociażby czas poświęcony tematowi przez urzędników miejskich czy prezydenta i wiceprezydenta miasta.

Cieszę się z jednego - wiceprezydent Miasta Gdańska Maciej Lisicki uznał reakcję opinii społecznej (do której mam zaszczyt się zaliczać) za ważną na tyle, by szybko dojść do porozumienia - choć mam wrażenie, że właściciel czołgu po prostu postanowił "nie kopać się z koniem". Ciekawostką (chyba pozytywną) jest też to, że informacja stała się "number one" na stronie internetowej Miasta Gdańska. Martwi mnie jednak, że są nieruchomości komunalne porzucone przez Miasto Gdańsk wiele lat temu, a jedynym pomysłem na jaki władze stać, to dowalenie podatku tym, którzy chcą o nie dbać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz