26 września 2013

Agencja nieruchomości Uniwersytetu Gdańskiego

LIST OTWARTY DO RADNYCH MIASTA GDAŃSKA

Dziś na forum Rady Miasta Gdańska stanie sprawa cofnięcia darowizny przekazanej w 1999 roku Uniwersytetowi Gdańskiemu. Chodzi o budynek przy Al. Grunwaldzkiej 238 A. Otóż macie Państwo rozpatrywać projekt uchwały, w której proponuje się Wam wyrażenie zgody na "odstąpienie od cofnięcia darowizny nieruchomości"*. 
Mówiąc w skrócie: obdarowany (UG) chce wykorzystać dar niezgodnie z przeznaczeniem. Miał wykorzystywać przekazane obiekty wyłącznie na potrzeby Kolegium Kształcenia Nauczycieli Języków Obcych. Ale rektor Uniwersytetu wystąpił właśnie o to, by Rada Miasta Gdańska zgodziła się na przehandlowanie przezeń tej darowizny. Kasę z tego tytułu UG ma wykorzystać na inne swoje potrzeby.

Przyjęcie takiej uchwały trzeba będzie uznać za niemoralne i niegospodarne.

Niegospodarne, bowiem Uniwersytet Gdański żąda od Miasta Gdańska de facto dotacji w wysokości co najmniej kilku (kilkunastu?) milionów złotych. W sprawach dużo tańszych inicjatyw mieszkańców Gdańska władze miejskie nie są skłonne do takiej hojności, niejednokrotnie tłumacząc się obawami przed niegospodarnością lub zwykłym brakiem pieniędzy w kasie miejskiej.
Niemoralne, bowiem preferowana ma być instytucja bogata, inwestująca setki milionów złotych, a do tego sławna ze swoich operacji na nieruchomościach. W ostatnich latach wystawione zostały na sprzedaż (bez żadnej próby zagospodarowania) obiekty przy ul. Pomorskiej w Jelitkowie, Dmowskiego w Górnym Wrzeszczu, Hallera i Legionów w Dolnym Wrzeszczu. W sprawie wykorzystania ostatniej z nich miejscowa Rada Dzielnicy występowała do UG w sprawie jej przyszłego losu. Uniwersytet wykazał się, hm, nazwijmy to... daleko idącym brakiem zainteresowania. Zarzucając niemoralność uchwale nie mówię już o tym, że na podobne wsparcie nie mogą liczyć uczelnie próbujące konkurować z Uniwersytetem.

Należy negocjować
Oczywiście, po odrzuceniu uchwały należy przystąpić do negocjacji z Uniwersytetem. Należy je prowadzić tak, jak prowadzi się w Gdańsku negocjacje z innymi agencjami nieruchomości czy deweloperami. Należy spytać: Co Uniwersytet Gdański proponuje miastu w zamian?

Mam swoją propozycję: w rozrachunku należałoby przyjąć budynek dawnego Obserwatorium Meteorologicznego przy Lotnisku Wrzeszcz (aleja Legionów 9, zdjęcie poniżej).

To obiekt o wartości historycznej, położony na skraju tzw. Polenhofu, centrum ludności polskiej w czasach Wolnego Miasta Gdańska. Tuż obok - Gedania, historyczny polski stadion. Do tego obiekt świetnie nadaje się do zagospodarowania dla celów społecznych i biznesowych. Zgłoszona przez Radę Dzielnicy jeszcze w 2011 roku propozycja urządzenia tu stałej ekspozycji związanej z historią Polonii w Wolnym Mieście Gdańsku (link) nie doczekała się odpowiedzi. Teraz można proponować stworzenie w tym miejscu inkubatora przedsiębiorczości, ośrodka kultury i domu sąsiedzkiego - na wzór Domu Zarazy w Oliwie czy Domu Sąsiedzkiego na Oruni. W dzielnicy wymagającej rewitalizacji wydaje się to dobrym pomysłem.

Apeluję do radnych Miasta Gdańska: odrzućcie Państwo ten fatalny projekt uchwały! I zachęćcie prezydenta do negocjacji. Twardych negocjacji.

* * *


Projekt "Uchwały w sprawie wyrażenia zgody na odstąpienie od odwołania darowizny nieruchomości" (wraz z uzasadnieniem) do pobrania: plik .doc tutaj lub plik .pdf tutaj

3 komentarze:

  1. Nie sposób się z Autorem nie zgodzić - ciekaw jestem, jaka będzie odpowiedź ;)

    OdpowiedzUsuń