8 listopada 2013

Naszyzm. Najwięcej witaminy mają Słowianki?

W Dzień Feminizmu hitem w necie stała się piosenka Donatan/Cleo "My Słowianie". Pieśń zanotowała na jutiubie frekwencję kilku milionów wejść w ciągu paru dni i szykuje się zostać nowym polskim rekordem oglądactwa. Autorzy teledysku zastrzegają na samym początku, że "jeżeli masz kłopoty z poczuciem humoru i dystansem do świata", to raczej masz uwiąd starczy i olej dzieło. Oczywiście 6,686,178 obywateli (stan na 8 listopada, godz. 23:42) dzieła posłuchało. To zdecydowanie więcej, niż podpisanych pod wnioskiem o pewne referendum. Ale jak wiadomo kilka milionów może się mylić i może mieć zły gust.  
My Słowianki wiemy jak użyć mowy ciała
wiemy jak poruszać tym co mama w genach dała
- toż to, Panowie, jakaś eugenika, głoszenie wyższości etnicznej w czystej postaci! Jak i to, czysty naszyzm:
To co nasze jest najlepsze jest bo nasze jest
to co nasze jest najlepsze jest to nasze wiesz
No i seksistowskie to jest.
Nie ma lepszych od naszych Słowianek
Ten, kto widział i próbował ten wie
Tu dobra wódka i dobre dziewczyny
szukaj u nas idealnych żon
A nasze panie nie mają kompleksów

No po prostu wstrętne. Dlaczego lansowane są Słowianki, a Słowianie już nie?! Można sobie posłuchać całości, ale powinien słuchać tego wyłącznie odbiorca przygotowany, świadomy itepe. Ale lepiej nie słuchać. A już oglądać? Nieeeee... Panowie, po prostu się nie godzi.

Co innego sama tradycja polskiej pieśni wiejskiej w wykonaniu skromnego inżyniera od melioracji (śpiew). Z eleganckim tekstem oraz mimiką kompletnie unikającą hołdowaniu stereotypom. Bez naszyzmu w jakiejkolwiek postaci!
 
Wniosek końcowy - od poprzedniego hitu minęło coś ze 30 lat. I coś się zmieniło?


Echa: "Słowianie to nie tylko grupa etniczna albo naród, to stan umysłu" - mówi autor piosenki, wyborcza.pl (15.11.2013)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz