26 grudnia 2013

Gdzie ten bałwan, czyli bohaterowie gdańskiej choinki

Choinka 2013 na Długim Targu w Gdańsku robi na wielu osobach wrażenie piorunujące, inni tłumaczą, że jest pomysłem dobrym na miarę współczesnej gdańskiej biedy. Narzekaczom mówię "NIE"! Pojechałem do Gdańska tramwajem, który się nie spóźnił, obejrzałem choinkę, która mi się spodobała jako niezwykle inspirująca. W efekcie nie narzekam, lecz podchodzę do tematu konstruktywnie. 

Oto ogłaszam - Top 3 postaci z Wielkiej Gdańskiej Chojny AD 2013!
/zdjęcia można powiększać/

Numer 3 - Ciastek gdański. Nie potrafimy w Gdańsku określić, jaka potrawa jest dumą miasta. Estetyczna propozycja z gdańskiej Chojny powinna zostać bardzo poważnie wzięta pod uwagę. Zwracam uwagę, że Ciastek ma wszystkie kończyny (co jest nie do końca zgodne ze stanem objawionym w 'Shreku').
   

Numer 2 - Święty Zadzierzgnięty. Ciastek miał szczęście - można pomyśleć patrząc na św. Mikołaja. Fizyczna niepełnosprawność wysokiego stopnia pokazana na Chojnie z pewnością niesie ze sobą jakieś przesłanie. Oczywiście metodą gdańską postać świętego umieszczono (nie napiszę przecież, że powieszono) bardzo wysoko, z dala od jakichkolwiek ułatwień:  
   

Numerem 1 może być tylko On, przedmiot pożądania ze strony naszej lokalnej odmiany 'chytrej baby z Radomia'. Stłoczeni oglądacze dyskutowali jeszcze dziś sprawę naszego bohatera, przed kilkoma dniami podstępnie skradzionego spod Chojny. I pytali, stroniąc od polityki: "gdzie ten bałwan?" Wprawdzie wydaje mi się, że po próbie kradzieży się nieco zmniejszył, ale z zauważonych na Chojnie sfotografowałem sztukę największą.
   

VIVAT GDAŃSKA CHOJNA A.D. 2013!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz