3 stycznia 2014

Grunt to jakoś (Gdańsk 2013)

Moje postanowienie noworoczne to opisać najciekawsze, najbardziej efektowne, najbardziej charakterystyczne wydarzenia w Gdańsku w roku 2013.  Mam kłopot, wiele się bowiem zdarzyło. Zacznę lajtowo (kolejne niektóre z kolejnych postów będą bardziej hardkorowe). Od dwóch inwestycji, którymi szczycimy się jako miasto. Inwestycji u samych podstaw (czyli mocno związanych z gruntem).

Zobaczmy zatem stojaki rowerowe, które pojawiły się w wielu punktach Rowerowej Stolicy Polski (tu: przy jednej ze szkół) jakoś w okolicach Święta Niepodległości. Zapewne właśnie z tej okazji. Osobom, którym wydaje się, że stojaki ustawione są równolegle do siebie i do tego w tej samej odległości od muru wyjaśniam: wydaje się Wam.

Jest jednak nadzieja, że wykonawca przyjmie reklamację... A jeśli już, to być może estetyka wzrośnie. Na drugim zdjęciu ulica wybudowana w 2013 roku z okazji mistrzostw EURO 2012. Jak widać, bardzo się przydała. I była wykorzystywana tak intensywnie, że aż nadała się do remontu. Na zdjęciu - stan docelowy nowej drogi, na pewno odebrany i z pewnością także zgodny z projektem.
Gdańsk należy być może do liderów w tempie wydawania kasy z Unii Europejskiej. Na zdjęciach mamy efekty dwóch projektów: pierwszego pn. „Rozwój Komunikacji Rowerowej Aglomeracji Trójmiejskiej w latach 2007-2013” (dofinansowanie UE z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego dla Województwa Pomorskiego na lata 2007-2013) oraz drugiego, pt. „Połączenie Portu Lotniczego z Portem Morskim Gdańsk – Trasa Słowackiego” (dofinansowanie UE z Funduszu Spójności w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko).

Nie jestem malkontentem, więc napiszę jasno: prawdopodobnie jest lepiej, niż było. I na pewno jest dużo lepiej, niż mogło być. Nie musi być ani ładnie, ani dobrze. Jest lepiej, więc nie mogę narzekać. JEST LEPIEJ! I już!

(Kolejne wpisy w kolejnych dniach)

→ Gdańsk kocha reklamy (feat. Bondżowi)
→ Kreditus Maximus (Arena Dobrej Nadziei
→ Gdańsk się przeprowadza (o rozwoju miasta)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz