22 lutego 2014

Pas Nadmorski: Zaprośmy Pawła Adamowicza

Alarm dla Pasa Nadmorskiego (www.facebook.com/PasNadmorskiGdansk) został ogłoszony w momencie, gdy doszło do kolejnej już wycinki drzew na terenie leśnym, w bliskiej odległości od brzeźnieńskiej plaży. Choć wycinka była niespodziewana dla mieszkańców, świetnie o niej wiedzieli urzędnicy mający kontakt z inwestorem. Sprawa została wstępnie wyjaśniona, tym razem to nie była zupełna samowolka.

Jednak nie zostały rozwiane wątpliwości dotyczące tego, co zostanie wycięte w przyszłości oraz gdzie – zamiast zieleni – pojawią się kolejne płoty i budynki. Nie wyjaśniło się, czy obszar między Jelitkowem a Brzeźnem ma być w jeszcze większym stopniu strefą grodzonych osiedli i hoteli, czy raczej ogólnodostępnym i zielonym terenem rekreacyjnym dostępnym wszystkim mieszkańcom Gdańska. Czy ma być imitacją Monte Carlo, czy raczej miejscem, w którym zostaną zachowane „zielone” atuty.

Kurort Brzeźno: Najnowsze przykłady realizacji planów miejskich

Pogląd władz miejskich Gdańska jest jasny: zabudowujmy wolną przestrzeń, bo "miasto musi się rozwijać". Stawiajmy grodzone osiedla w imię radości inwestorów, pozwólmy im budować wysoko (dowolnie wysoko); stawiajmy prestiżowe hotele, do których może wejść tzw. „każdy”. Dosztukujmy obiekty „nowoczesne” do budynków zabytkowych. Zburzmy w tym celu istniejący handel. Pozwólmy tam – mówią władze miasta – na „dominanty krajobrazowe” zbudowane według pomysłów właścicieli gruntów. Uznajmy, że Park Reagana mieszkańcom Gdańska wystarczy w zupełności. A wszystkie oprotestowane projekty planów zagospodarowania zostawmy na czas „po wyborach”.

Inny pogląd też jest od dawna jasny: budowanie wygrodzonych enklaw i ograniczanie terenów zielonych blisko plaży to nie rozwój, lecz dewastacja unikatowej przestrzeni, której szczęśliwie nie zmarnowano w poprzednich dziesięcioleciach. To także mój pogląd: jestem za systematycznym powiększaniem przestrzeni rekreacyjnej, parkowej, z małą architekturą i drobną zabudową usługową służącą spacerowiczom i rowerzystom, z zachowaniem Lasu Nadmorskiego. Jestem za postawieniem na forum publicznym wszystkich „zawieszonych” planów miejskich. Jestem za publiczną dyskusją dokumentu pt. „Społeczna koncepcja zagospodarowania Pasa Nadmorskiego” (zobacz: plik .pdf, 11,1 MB).

Te dwa poglądy powinny zostać skonfrontowane, przedyskutowane. Powinny zostać przeprowadzone konsultacje społeczne, w ich rezultacie (zgodnie z ustawą samorządową) reprezentanci mieszkańców powinni podjąć decyzje.

Szanowny Panie Prezydencie! Zachęcam do przyjęcia zaproszenia do debaty o przyszłości gdańskiego Pasa Nadmorskiego. Ranga tematu jest duża, więc powinien w niej wziąć udział prezydent wspierany przez wspierających go radnych miejskich oraz wiceprezydenta odpowiedzialnego za sprawy planowania przestrzennego. Po stronie społecznej pojawią się współautorzy „Społecznej koncepcji zagospodarowania Pasa Nadmorskiego”, rady dzielnic i ruchy miejskie zaangażowane w sprawy rozwoju i kształtowania przestrzeni miejskiej w Gdańsku. Rolę gospodarza powierzmy Stowarzyszeniu Architektów Polskich, które już wcześniej było życzliwe pomysłowi podjęcia dyskusji na ten temat.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz