23 lipca 2014

Marketing deweloperski

Zaciekawiła mnie jedna z licznych reklam jednego z działających w Trójmieście deweloperów. A konkretniej - ciekawa mapka. A co na tej mapce?
Nie będę się zastanawiał nad usterkami w nazwach czy przebiegu ulic. W mapce dużo bardziej zaciekawiły mnie trzy drobiazgi, a w zasadzie zabiegi promocyjne:
  1. Ciekawie dobrane granice mapy. Mapy od setek lat nie tylko dostarczają wiedzę, ale też są narzędziem marketingu. Tu deweloper wysnuł przed nami wizję Gdańska, w którym "Stare Miasto" jest na dolnym krańcu, a Sopot to taki sam koniec świata, jak styk obwodnicy południowej z zachodnią.
  2. Nieintuicyjnie ułożone kierunki świata. "Na górze mapy" czy "na dole mapy" to na ogół synonimy północy i południa. Tutaj trzeba się chwilę zastanowić, nim ustali się kierunki świata. Ale w zasadzie nie są potrzebne, bo widać wyraźnie, że... 
  3. Dość ciekawie pokazana infrastruktura. ...że infrastruktura usługowa i handlowa rozciąga się od lewej do prawej, a jej "zgęstki" są w dwóch strefach. Po prawej - nad morzem. Oraz w geograficznym "centrum", które na tej mapie wypada na granicy Suchanina i Piecek oraz blisko tego "centrum" w stronę lewą, tam gdzie budują się nowe drogi i tramwaje. 
Po wprowadzeniu jednej zmiany na mapie podaję link: → powiększ mapę
(tak, teraz wyraźnie widać sam środek mapy) 

Wniosek: mieszkanie należy kupić w jednej z dwóch stref, dobrze położonych i wyposażonych w infrastrukturę (zgadnijcie, gdzie buduje ten deweloper?). A nie w miejscach niemal bez infrastruktury, typu Chełm, Oliwa, Orunia, "Stare Miasto" czy Wrzeszcz. Nie muszę dodawać, że Osowa, Nowy Port, Przeróbka czy Stogi są poza mapą. To bardzo dobra mapa - pod względem marketingowym.

Morał: Od tego, jak Ci narysują mapę, tak będziesz widział świat. Na mapach amerykańskich USA są na środku (na środku świata; reszta to peryferia). A makieta planowana przez władze Gdańska ma objąć wyłącznie Śródmieście.

1 komentarz:

  1. Robyg...
    Też zwróciłem kiedyś na to uwagę. Mapa z du..
    Pozdrawiam!
    Radek

    OdpowiedzUsuń