12 października 2014

Radni miasta Gdańska - grajcie fair!

W najbliższych wyborach do Rady Miasta będę startował jako kandydat komitetu Gdańsk Obywatelski. Chciałbym, by rywalizacja była prowadzona fair. Chyba mam prawo oczekiwać wysokich standardów m.in. od Platformy Obywatelskiej? Niestety… 

Przewodniczący klubu radnych Platformy Obywatelskiej

Na onet.pl → czytam ze zdumieniem: „Radni PO podkreślają, że to dzięki ich inicjatywie utworzono w mieście 27 rad jednostek pomocniczych oraz po raz pierwszy wprowadzono w życie ideę budżetu obywatelskiego”. Toż to bzdura wierutna! 

Na razie odpowiem tyle: 

- Z 28 gdańskich rad dzielnic niemal wszystkie (a być może nawet wszystkie) powstały w wyniku inicjatywy aktywnych grup mieszkańców. Wśród inicjatorów jakoś nie udało mi się zauważyć żadnego radnego Platformy Obywatelskiej. Co więcej – niektóre z rad dzielnic powstały zanim jeszcze ktokolwiek w Polsce myślał o założeniu PO. 

- Po raz pierwszy budżet obywatelski wprowadzono w Gdańsku (konkretnie – we Wrzeszczu) w roku 2012 z inicjatywy → Ewy Lieder, obecnie kandydującej na stanowisko prezydenta Gdańska. Bez żadnej inicjatywy ze strony radnych Platformy Obywatelskiej. Niedługo wcześniej prominentny działacz PO, Paweł Adamowicz, twierdził publicznie iż budżet obywatelski „jest utopią i mitem, podnoszonym przez osoby, które często nie mają zielonego pojęcia o metodach zarządzania miastem (…) może sprawdzić się być może w Szwajcarii, w Skandynawii, w tych społecznościach, których poziom świadomości, wyrobienia w sprawach publicznych jest zdecydowanie wyższy”. 

Dodam jeszcze, że Platforma Obywatelska podjęła wielki wysiłek, aby działalność rad dzielnic ograniczyć i wpuścić w kanał. Oraz że Platforma Obywatelska zrobiła wiele, by budżet obywatelski w Gdańsku odbywał się na zasadach znacznie gorszych, niż odbył się we Wrzeszczu.(*) 

Drodzy radni Platformy, grajcie fair, proszę. I jeśli się chwalicie, to własnymi, a nie cudzymi osiągnięciami. 


(*) Mój niedawny tekst w Gazecie Wyborczej zaczyna się od słów "Dwa duże błędy popełniła Rada Miasta Gdańska na wniosek radnych Platformy Obywatelskiej. Pierwszym jest obciążenie przyszłego budżetu obywatelskiego piętnem wyborczym, drugi to ograniczenie uprawnień mieszkańców w sprawach gdańskich dzielnic". Całość: → Demokracja to nie tylko wybory, ale także styl i kultura sprawowania władzy

3 komentarze:

  1. Drugi po HGW najbogatszy samorządowiec w Polsce prezydent Gdańska ( od 16-tu lat) - P Adamowicz, nie tylko że nadużywa swojego stanowiska, będąc szefem i członkiem Rad Nadzorczych -bezpośrednio mu podległych spółek tj. ENERGA ZTM - Port Gdański. Jest to bardzo etycznie naganne , nawet w Nadrenii (Niemcy) wyśmiewają się z jego zachłanności!. Również jest negatywnym przykładem i zarazem przedmiotem drwin- lektorów szkoleń dla kandydatów do Rad Nadzorczych Spółek Skarbu Państwa oraz Prawa Handlowego. Zakupił on za swojej długoletniej prezydentury- 7 luksusowych mieszkań, w dobrych punktach miasta i teraz biedaczyna musi na boku dorabiać intratnie je wynajmując je, osobom prywatnym oraz firmom. Już od ponad 1,5 roku zajmuje się nim CBA.
    Zarówno P. Adamowicz (2 kadencje w Radzie miasta ,raz jako Przewodniczący a następnie 4 kadencje z błogosławieństwem PO na V kadencję), prezydent Gdańska jak również B. Oleszek Przewodniczący Rady miasta Gdańska (4 kadencje) ZNALEŹLI SOBIE SPOSÓB NA ŻYCIE W DOBROBYCIE A NAWET W LUKSUSIE i nadal startują po raz kolejny w wyborach. P. Adamowicz drugi najbogatszy samorządowiec w Polsce( po HGW też PO) JEGO PRZYCHODY WG BIP http://www.gdansk.pl/bip/subpages/prawo_lokalne/oswiadczenia_majatkowe/2014/prezydent/adamowicz_pawel_bogdan_oswiadczenie.pdf ZARABIA; PONAD 405 TYS. ZŁ ROCZNIE Z SAMYCH PODLEGLYCH MU SŁUŻBOWO RAD NADZORCZYCH UZYSKUJE PONAD 123 TYS.ZŁ., ZAŚ Z WYNAJMU 6 MIESZKAŃ -122,25 TYŚ. ZŁ. TYLKO W AKCJACH MA OK. 1 MILIONA ZL. Gdy przestanie być prezydentem automatycznie traci podległe mu służbowo Rady nadzorcze , ponad 122 tys. zł na rok i wraca na UG z pensją do 4 tys. zł brutto na miesiąc. Zrobi dosłownie wszystko aby utrzymać się przy tak pełnym żłobie! Opinie gdańszczan http://www.portalsamorzadowy.pl/serwis-miejski/gdansk,28.

    OdpowiedzUsuń
  2. Innym działaczem PO, działającym podobnie do Adamowicza jest jego bliski kolegą nazywanym przez stoczniowców, krezusem lub Nikodemem Dyzmą (patrz net Historia Nikodema Dyzmy II)- B. Oleszek, pracownik konającej juz Stoczni Gdańsk (ok. 40% zwolniono z pracy i duża część załogi na umowach śmieciowych). Oleszek politolog z zawodu będąc po 60-tce ukończył zaocznie, płatne o niskiej renomie Ateneum . Stocznia Gdańsk , z tej racji, że jest on bez przerwy przez 4 kadencje radnym, Przewodniczącym Rady Miasta Gdańska , pomimo tego, że od marca 2007 roku zwolniono go z funkcji dyrektora ds. pracowniczych , do dzisiaj Ukraińscy właściciele muszą płacić mu gaże dyrektorską (181,567 tysięcy zł rocznie/ ponad 15 tys. miesięcznie ). To nic , że posiada zawód politologa, całkowicie nieprzydatny w stoczni, że praktycznie jest w niej tylko kilka godzin dziennie i od 2008 r. roku mógł 3 krotnie iść na emeryturę ( z u stawy o 60 latkach, z ust. o pracy warunków w warunkach szkodliwych oraz z ukończonych w zeszłym roku 65 lat ) zaś to, innych kolegów zwalnia sie w stoczni kilka lat przed emeryturą. Go to nie interesuje. Ponadto dostaje co miesiąc 2771 zł tzw. diety (netto). Sprawdź wg BIP Rada Miasta Gdańska [http://www.gdansk.pl/bip/subpages/prawo_lokalne/oswiadczenia_majatkowe/2014/radni/oleszek_bogdan_oswiadczenie.pdf] "Żyć i nie umierać", z wynagrodzeniem ok20 tys. brutto miesięcznie i nie przepracowując się . Zrobi wszystko, gotów dać nawet 40 tys. zł= na soją kampanię bo jak zostanie radnym zwróci to mu się już po 2 miesiącach! Ten egoista i samolub, radny z zawodu , nie ma zamiaru odejść na emeryturę i zamierza być radnym aż do końca życia (biorąc średni wiek życia mężczyzny 72 lata, to jest możliwe! Startuje znowu na radnego z listy PO z nr 3.(koleżanka dała mu swoj nr bo byl na 4 pozycji). Koledzy żartują z niego mówiąc, że nawet gdy stocznia padnie, nadal będzie ją doił do kończ życia choćby jako dozorujący cieć, bo nie można radnego zwolnic i zmienić mu wynagrodzenie. To nic, że są chętni do pracy, młodzi, gruntownie wykształceni, ze znajomością języków obcych, bez kompleksów w nic nie umoczeni, nie tkwiący w układach partyjnych, bez obciążenia komunistyczną przeszłością (tow. B. Oleszek jako konserwator elektryk, był członkiem POP PZPR na wydziale kadłubowym SG) potem we BBWR, Solidarności PO itd ( płynie zawsze jak kłoda, z prądem). ....P. Adamowicz krył zasiedziałego Przewodniczącego Rady Miasta Gdańska -B. Oleszka i jego sprawę zamiótł pod dywan! B. Oleszek jak również inni działacze gdańskiego PO byli zamieszani w aferę korupcyjną w gdańskim magistracie („Korupcja w gdańskim magistracie” - Trójmiasto gazeta.pl 11,12.2005 r.).

    OdpowiedzUsuń
  3. cd.). Chodziło tutaj o zaangażowanie się B. Oleszka w ustawionym konkursie o stanowisko dyrektora Międzyszkolnego Ośrodka Kultury Fizycznej w Gdańsku. Cytat:… „w telefonicznej rozmowie z panem Wiesławem Ch.(podejrzanym) podjął się pomocy. Powoływał się na swoje wpływy u prezydenta miasta P. Adamowicza i członków komisji konkursowej. W zamian otrzymał obietnicę, że jego synowa nie utraci po urlopie macierzyńskim pracy (rozmowa była na podsłuchu policyjnym). Nawet przyznał się do tego ,cytat: „Obiecałem, że pomogę załatwić stanowisko dyrektora, ale potem nie kiwnąłem palcem w tej sprawie(…).”Oleszek: Obiecałem, ale na odczepnego” - Trójmiasto Gazeta Wyborcza 13.12.2005 r. Ta sprawa podobnie jak wiele innych afer, umarła śmiercią naturalną (PO bierze sprawy na przeczekanie i z czasem każda powoli cichnie, bo po prostu "zamieciona pod dywan, co jest standardem w PO)....... Czytaj więcej o jego działalności nie zawsze zgodnej z prawem i JAK NISZCZYŁ STOCZNIĘ GDAŃSKĄ przekazując jej majątek za darmo, jako dyrektor, czytaj; - „Korupcja w gdańskim magistracie” - Trójmiasto gazeta.pl 11,12.2005 r.). Chodziło tutaj o B. Oleszka; 13.12.2005 r. - Trójmiasto Gazeta Wyborcza 13.12.2005 r. Gdańsk - Bogdan Oleszka "Chodząca legenda Solidarności?" czyli„ Historia Nikodema Dyzmy II - ciąg dalszy”. http://www.aferyprawa.eu/Codziennosc/Gdansk-Bogdan-Oleszka-Chodzaca-legenda-Solidarnosci-czyli-Historia-Nikodema-Dyzmy-II-ciag-dalszy Chodząca Legenda Solidarności? http://www.kworum.com.pl/art1811,legenda_solidarnosci_.html ; -„ Historia Nikodema Dyzmy II - ciąg dalszy” http://blogmedia24.pl/node/40392;. - - „Historia Nikodema Dyzmy II” oraz „NA SZKODĘ AKCJONARIUSZY STOCZNI GDAŃSKIEJ” Słowo Pomorskie z marca 2007 r. (PO TYM ARTYKULE ZWOLNIONO GO ZFUNKCJI DYR. DS. PRACOWNICZYCH)

    OdpowiedzUsuń