8 maja 2015

List otwarty do S. Michela

Marcin Bildziuk, radny dzielnicy Śródmieście w Gdańsku i Piotr Dwojacki z Gdańska Obywatelskiego - wspólnie w sprawie... ławki. Niby drobna sprawa, ale dość bulwersująca: 


LIST OTWARTY

Szanowny Pan
mgr inż. arch. Stanisław Michel

Wielce Szanowny Panie,

Mamy wielki szacunek dla Pana jako osoby wielce zasłużonej dla odbudowy Gdańska ze zniszczeń II wojny światowej oraz inicjatora przedsięwzięć służących zagospodarowaniu Gdańska. Ale zaskoczyła nas informacja, że to właśnie Pan jest odpowiedzialny za dewastację ławki przy ul. Szewskiej, blisko Bazyliki Mariackiej.

Apelujemy, aby umożliwił Pan mieszkańcom Gdańska i turystom korzystanie z ławki w tym samym miejscu. Może się to dokonać przez postawienie nowej ławki, dopasowanej do miejsca, zaprojektowanej i wykonanej przez Pana lub na Pańskie zamówienie.

Apelujemy, by ławka powstała na Pański koszt, bez sięgania do kieszeni podatników.

W naszej opinii Pańska decyzja o ufundowaniu tej ławki będzie honorowym wyjściem ze stworzonej przez Pana niezręcznej sytuacji. W naszej opinii przyzwoite byłoby też nieubieganie się o środki publiczne na ten cel.

Marcin Bildziuk, radny Dzielnicy Śródmieście
Piotr Dwojacki, Gdańsk Obywatelski

Gdańsk, 8 maja 2015



Opis sprawy:
Kosycarz Foto Press, Awantura o ławkę w murze: → tutaj
Dariusz Łazarski, KFP/Trojmiasto.pl, Spór o dwa kamienie. Kradzież czy troska o zabytek?" → tutaj
Ilona Godlewska, Gazeta Wyborcza: Znany architekt kazał zdemontować ławkę. "To zwykła kradzież" → tutaj

Ławka po "akcji" S. Michela (zdjęcia można powiększyć):



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz