14 sierpnia 2016

Nie tacy zieloni

Nowoczesne miasta europejskie idą w stronę jakości życia. To oznacza między innymi rosnącą troskę o środowisko, w którym żyją mieszkańcy. W tym o zieleń i zagospodarowanie terenów zieleni. Niespodziewaną okazją zajęcia się sprawą było ogłoszenie, że Miasto Gdańsk będzie uchwalać Program ochrony środowiska na lata... od 2015 (wstecznie) do 2018. Link do projektu tutaj.

Projekt nie jest taki zły. Jego najsłabszą stroną są sprawy zieleni w mieście. Sprawa jest o tyle niejednoznaczna, że wielu spośród mieszkańców Gdańska jest mocno przekonanych, że żyje w mieście dość zielonym. Pomimo, że mamy względnie dużo lasów (z miast wojewódzkich wyprzedza nas tylko kilka), nie do końca jest tak zielono - obrazek można powiększyć.
Brakuje przede wszystkim lokalnej zieleni w dzielnicach. Brakuje też planów jej rozwoju i utrzymania, a wiele parków czy zieleńców jest w marnym stanie, bo nikt z ich stanu nie rozlicza władz samorządowych. A one nie chcą stawiać konkretnych celów ani tym bardziej rozliczać się z wykonania planów. 

W tej sprawie:
Niezależna od władz opinia do Projektu: tutaj
Skrót opinii: tutaj
Hashtag na fb: #zieleńwGdańsku

Polecam dwa teksty:
Zielony budżet obywatelski w Gdańsku?, K. Koprowski, trojmiasto.pl, 12.08.2016
Gdańsk Obywatelski: chcemy więcej zieleni w Gdańsku, A. Kozłowska, Wyborcza Trójmiasto, 12.08.2016

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz